Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 28 lutego 2026 23:47

Niebiesko pod Grandem. Co państwowe służby robiły w słynnym łódzkim hotelu?

Niepokój spacerujących w piątkowy (27 lutego) wieczór ul. Piotrkowską osób wzbudziło kilka policyjnych radiowozów tuż pod Hotelem Grand. Niebieskie migające światła było widać z daleka. Wielu spacerowiczów zatrzymywało się przy pojazdach i przyglądało sytuacji.
Niebiesko pod Grandem. Co państwowe służby robiły w słynnym łódzkim hotelu?

Policja zabezpieczała przyjazd zagranicznej delegacji

Na szczęście w najsłynniejszym łódzkim hotelu nie doszło do żadnej zbrodni.

- Policja zabezpieczała przyjazd zagranicznej delegacji. Na miejscu, oprócz policjantów, byli też funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa

- przekazuje mł. asp. Mateusz Piliński z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Francuska polityk przyjechała na zaproszenie marszałka

Jak ustalił Express Ilustrowany, jedną z osób, która przyjechała w delegacji, była Yaël Braun-Pivet, przewodnicząca Zgromadzenia Narodowego we francuskim parlamencie. Do naszego kraju miała przyjechać na zaproszenie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. W piątek spotkała się również z marszałek Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze